Krokiem drugim po rozebraniu nadwozia w proszek, jest naprawa skorodowanych elementów i ocynkowanie całej ramy aby korozja przez następne sto lat nie zżarła samochodu.
Rama Forda T została tak zaprojektowana aby można ja było montować na taśmie fabrycznej. Składa się z wielu elementów konstrukcyjnych które są nitowane do ramy pomocniczej, która póżniej jest oblachowana i wyposażone w podłogi itp. Całość póżniej zostanie nałożona na ramę główną samochodu.
W kwestii ocynku to zastosowałem ocynk galwaniczny bo ogniowy mocno by powichrował elementy. Żeby ocynkować elementy trzeba je oczyścić ręcznie na tyle skutecznie aby nie było grama rdzy czy innych zanieczyszczeń jak np, resztki szpachli. Żmudna praca! Piaskowanie przyszpieszyło by prace, ale każde piaskowanie to niszczenie samochodu!
Zobaczcie na zdjęciach jak wyglądały prace przy ramie Forda modelu T z 1924 roku z montowni warszawskiej.
Przy rozbieraniu nadwozia czy widzieliście taki gruz? Ale jak widać w ramie pomocniczej były zniszczenia spowodowane korozją.Sposób naprawy widoczny, trzeba dorobić zżarty kawałek wspornika potem uciąc i dospawać dorobiony kawałek. Oczywiście dorobić ten kawałek musimy sami.Przyjechały elementy z cynkowni.Pokrywka wlewu paliwa pokryta szpachlą i farbą nie wykazywała oznak korozji, ale po oczyszczeniu i rozebraniu …….………….Widać co widać.Ocynkowany elemnt ramy pomocniczej, otwory to miejsca nitów. które łaczą poszczególne elementy ramy i poszycia z blachy.Ocynk załatwi nam sprawę korozji już do konca życia tego pojazdu.Profil musi być prosty i po odebraniu z cynkowni mierzymy go tysiąć razy. jak będzie krzywy to potem nie będa nam pasować pozostałe elementy.Profil jest krzywy, trzeba go prostować.Przód konstrukcji nadwozia w miejscu gdzie znajduje się zbiornik paliwa, Trwa przymiarka na sucho poszczególnych elementów.Oczyszczona metodą szkiełkowania maska silnika. Wczesniej czyściliśmy ja ręcznie.Banan bez dwóch zdań.Elementy konstrukcyjne do których zamocowane będą drzwi ( oczywiście jeszcze drewno i blacha )Demontuję również uchwyt do otwierania atrapy silnika tam też czai się wróg!Na ten element od góry idzie oblachowanie.Boczna atrapa silnika.A tam w głebi to Marian, suczka przewodnik stada.A ten to już nie pamiętam skąd przyszedł, ale też z tych pięknot.Drzwi składają się z dwóch elementów z blachy zewnętrznej i wewnętrznej trzeba je rozłaczyć otwieraczem do konserw co widać na lewym elemencie.Wzmocnienia przednie ramy pomocniczej.Konstrukcja muzi być obmierzona i na końcu znitowana, tematu nitowania nie ma w praktyce trzeba się go nauczyć.Kompletowanie gratów, jak coś zagineło to trzeba będzie dorobić albo kupić. ( jeszcze nigdy u cynkarza czy chromiarza nie znalazły się zaginonie elementy.Tył ramy.Pomału kompletuję części ramy pomocniczej.Ten element nie był rozbierany mieścił się cały w wannie do ocynku.Gdzie tu samochód? A forsa idzie.Do kompletowani pomagier zawsze się znajdzie.Trzeba było prostować blachę..